Łódź zawdzięcza swój gwałtowny rozwój, który miał miejsce w XIX wieku głównie przemysłowi włókienniczemu. Chyba każdy słyszał o nazwiskach wielkich fabrykantów łódzkich, takich jak Karol Scheibler, Izrael Poznański, Ludwik Geyer, czy Franciszek Kindermann, lecz w tym wątku chcę skupić się na mniej znanym fabrykancie Markusu Kohnu (głównie z tego względu, że moje obecne miejsce pracy mieście się w dawnej jego fabryce).

Ogłoszenie w książce adresowej z 1904 roku

Ogłoszenie w książce adresowej z 1904 roku

Markus Kohn rozpoczął swoją działalność 1865 roku. w. Początkowo prowadził niewielką tkalnię wełny. W celu dalszego rozszerzenia przedsiębiorstwa sprowadzone zostały z Anglii w roku 1895 maszyny przędzalnicze i uruchomiono na nabytych obszernych placach przy ulicy łąkowej 5 w Łodzi pralnię, czesalnię i przędzalnię czesankową. W latach osiemdziesiątych XIX wybudował duże, wielowydziałowe przedsiębiorstwo, zajmujące się produkcją wełny czesankowej i materiałów wełnianych, które mieściło się przy ul. Łąkowej 5. W 1899 r. zostało przekształcone w spółkę akcyjną, nazwaną Towarzystwem Akcyjnym Przemysłowym Wyrobów Wełnianych “Markus Kohn” i członkami towarzystwa byli Ignacy i Samuel Kohn, Maurycy Poznański, Jakub Przeworski i D. Kaiserstein. W roku 1905 przedsiebiorstwo zatrudniało ponad 1000 osób a jego kapitał wynosił 2 500 000 rubli. Pod nazwą Akcyjne Towarzystwo Przemysłowe Markus Kohn w Łodzi funkcjonowało do 1939 r. Następnie znalazło się pod komisarycznym zarządem niemieckim. Po 1945 r. weszło w skład Państwowych Zakładów Przemysłu Wełnianego nr 38.

rycinaMarcus Kohn był filantropem i miłośnikiem sztuki. W swoich zbiorach posiadał miedzy innymi „Główkę Beatrycze”, który zakupił od Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Obrazy z jego prywatnej kolekcji były wystawione na pokazie w listopadzie 1903 roku.

Advertisements