Muzyka mojej młodości i analiz własnego wnętrza w stylu bohaterów z powieści Fiodora Dostojewskiego. Muzyka ważna, piękna i wieloznaczna. Polubiłam ją w wieku paręnaście lat. Będąc już trochę starszą wciąż uważam za muzykę genialną i niepowtarzalną. Od wielu lat marzę, aby pójść na koncert DM.

A tu wiadomość: Depeche Mode znowu w Polsce!

Mój Mariusz mówi: „Na co czekasz? Zarezerwuj już bilety!”, „Pojedziesz ze mną?” „No, tak!”

No i zarezerwowałam! Mam nadzieję, tylko że dotrą i nie zagina po drodze! Odpukać w niemalowane!

No i czuję wewnętrzny power, że wreszcie marzenie może się spełni.

Reklamy