Wczoraj w nocy przyszła mi do głowy koncepcja odwróconej piramidy wartości. Czyli czym się zajmować w życiu, aby go nie marnować i nie tracić cennego czasu. Moja koncepcja jest nastepujaca:

A więc tak. Na samej górze, na równi jest rozwój duchowy i miłość:

Rozwój duchowy: To inaczej ujmując stawianie się lepszym człowiekiem, religia, pomoc innym, przyroda i podróże, odpoczynek, czas w ciszy i samotności, medytacja, myślenie koncepcyjne itp.

Miłość: Rodzina, stosunki z bliskimi ludźmi, przyjaciółmi, również miłość do świata, przyrody, zwierząt.

Praca, pieniądze: Być powinny, bo ułatwiają funcjonowanie we wszystkich innych płaszczyznach życia. Należy się z zapałem zajmować tym tematem, pamiętając o innych „schodkach”.

Sztuka: Dobra muzyka, dobry film, literatura, malarstwo, rzeźba, fotografia, grafika, a nawet dobry kabaret w TV. Wszystko to warte uwagi.

Zdrowy styl życia: To dbanie o własne ciało, czyli wysiłek fizyczny, spacery, zdrowe i dobre jedzenie oraz czas aby je przygotować i spożyć, pielegnacja urody, sporty itp.

Rozwój inny: rózwój przydatny głównie do pracy, np. obługa nowego programu kmputerowego, czy nauka języków obcych.

Dbałość o przestrzeń: Dbałość o to co nas otacza, feng shui, ład i porządek, tworzenie pozytywnego klimatu w domu i w pracy za pomocą przemiotów, zapachów, muzyki. Dbałość o ubrania i przemioty codziennego uzytku.

Rzeczy niepotrzebne: włóczenie się po sklepach bez zamiaru nic kupować, ogładaniu głupst np. reality show w TV, ogładanie i czytanie głupstw (np. plotek) w Internecie, spotkania z monotematycznymi ludźmi itp.

Reklamy